Z ręką na pulsie (#46): Czechoslovakia, Deszcz, Falowiec

Czechoslovakia – malimy (wyd. własne)

Zdaję sobie sprawę, że samo wspomnienie o zespole Ewa Braun może być zarówno wielkim komplementem, jak i krzywdzącym uproszczeniem. Ale osoby, które za tą legendarną formacją tęsknią (zreflektowałem się na tyle, by samemu zaliczać się do tego grona”, powinny sięgnąć po “malimy” (“małychich”?), bo to takie “Stereo” przepuszczone przez kolejne piętnaście lat zdobyczy i doświadczeń uczniów, epigonów i następców słupczan. Może Czechoslovakia nie proponuje muzyki tak chłodnej i rozpoetyzowanej (“Wersal” na przykład jest dość… przyziemny), ale czemu to gdańskie trio miałoby nie narobić hałasu, skoro hałas – tu pozwolę sobie posłużyć się niejednoznaczną i paskudną kalką – robi dobrze?

Posłuchać można tutaj.

Deszcz – III (wyd. własne)

Konkretne oberwanie chmury, burza z gradobiciem. Trudno znaleźć wyszukane metafory. Mówi się, że do trzech razy sztuka, tymczasem w przypadku Deszczu sztuka udała się po raz trzeci. Sztuka tak inteligentnego posługiwania się prostymi środkami, że w pozornej crustpunkowej sieczce mamy nie tylko mięso, nie tylko (gruchotany) szkielet, ale i serce (czyli w sumie też mięso), i duszę.

Posłuchać można tutaj.

Falowiec – EP (hh50+)

Kupuję koncept (choć o sprzedaniu się nie ma tutaj mowy), charakterystyczne dla oldskulu toposy, prawdę i wprawę w starannym tworzeniu iluzji, wierność ideałom, które również są li literaturą (“przestrzegam zasad / których nie mam”). Nie wiem, czy takich retrowycieczek nie nazywać postrapem, faktyczną kontrą do tego, co w kontrze pozornej. Ale chodzi o doniosłość głosu, głosów właściwie, o tę harmonijną, choć rozedrganą polifonię. Utyskiwać na to, że za rap biorą się ludzie, dla których nisza ta jest zbyt wąską, bo krępuje i tłamsi pełnię ich potencjału, nie będę. Na ośce panowie pewnie są pany. I jak zasiądą na ławeczce pod falowcem, to od razu widać, że chłopcy z Przymorza, a żaden sąsiad, który wyjrzy przez okno, pewnie ani myśli spojrzeć na nich z góry.

Posłuchać można tutaj.


(skala ocen: 0.5-5.0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *