Z ręką na pulsie (#25): Arcade Fire, Coldplay, Grizzly Bear

Arcade Fire – Everything Now (Sonovox)

Arcade Fire to nigdy nie był zespół dla mnie, a przynajmniej tak przyjmuję, więc się nie spinam ani nie zaperzam. Co więcej, ów stan rzeczy przestaje być pewny (albo w istocie to NIE BYŁ zespół dla mnie), bo na tyle, na ile to w moim przypadku możliwe, bawię się bardzo dobrze. Mimo że wcale tego po mnie nie widać. Owszem, jest w tych piosenkach coś… głupkowatego, swoista muzyczna afazja, ale nie trzeba pobłażliwej dobrotliwości, by odkryć w nich ogromne pokłady bezpretensjonalnego uroku. Wygląda na to, że zasilam szeregi mniejszości ze swoim entuzjastycznym odbiorem. I albo naprawdę coś ze mną nie tak, albo to – ostrożnie mówiąc – naprawdę dobra płyta.

Coldplay – Kaleidoscope (ep) (Parlophone)

Sytuacja podobna co w przypadku opisywanej niżej płyty Grizzly Bear”. A może to w pewnym sensie wypadkowa obu pozostałych pozycji z tego odcinka cyklu “Z ręką na pulsie”? Z “Painted Ruins” ma całkowitą niewyrazistość, a z “Everything Now” – odchudzony o “to coś”… banał? Albo mam jakiś zjazd, albo to naprawdę długie dwadzieścia kilka minut. Wiem, że po “Something just like this” muszę posłuchać “So you wanna be a superhero”. Jakieś bliższe mi to w wyrazie. W obu przypadkach zgoda – nie ma co zgrywać herosa. A grupa Coldplay zapewne robi krok w tył. Choć z drugiej strony, przynajmniej nie stoi w miejscu.

Grizzly Bear – Painted Ruins (RCA)

To taka płyta, o której niespotykanie trudno cokolwiek napisać. Gdy próbowałem do niej wrócić, trzymając laptop na kolanach, to w pewnej chwili ułożyłem go przed sobą na tapczanie, podkuliłem nogi, ułożyłem głowę na poduszce i zapragnąłem zasnąć. Zreflektowałem się jednak, że byłoby to cokolwiek osobliwe i frapujące, a jestem taką indywidualnością, dla której przykuwanie uwagi to ostatnie, czego potrzebuje. I ponieważ nieplanowanie, i zupełnie nagle, w głowie zrodziła się puenta tego miniwywodu nie na temat, wysnuję nieśmiałe przypuszczenie, że może podobnie mają muzycy grupy Grizzly Bear, gdy komponują.
pa
(skala ocen: 0.5-5.0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *