Ihsahn – Ámr (2018)

Nie myślmy dziś o muzyce, wszak ona – jak śpiewał jeden z naszych bardów – “to tylko zabawka”. Zastanówmy się nad czymś, co nas dotyczy.

Powód pierwszy: estetyka
W kwestii kreacji wizerunku istotne jest, by nie było to działanie destrukcyjne. Wszak jak Cię widzą, tak Cię piszą. Czasem lepiej więc stonować, by nie pisali tylko dlatego, że nie dostrzec zwyczajnie się nie dało. Skupić uwagę może być łatwo, trudniej rozproszyć tę nieproszoną.

Powód drugi: etyka
Towar, jaki oferujemy, powinien być zgodny z opisem. Szczególnie jeśli to siebie mamy do zaoferowania. Kupić wszakże łatwo, chcemy się sprzedać, ale dla potencjalnego nabywcy to nawet gorzej niż gdyby wziął kota w worku. Jak nie gramy w Sunbather, to jakoś tak… nie wypada.

Powód trzeci: komizm
Trend, o jakim mówimy, sięga w czasie dość daleko, bo jakieś dwie dekady wstecz (w świecie mody to i dużo, i mało), ale możemy go porównać z młodszym, równie nietypowym, a mianowicie z noszeniem czapek zimowych w okresie letnim i/lub w zamkniętych pomieszczeniach (tu już bez względu na porę i aurę). Czyż to nie zabawne?

Powód czwarty: kontekst (patrz: punkt trzeci)
Wiadomo, iż nie istniejemy w próżni, że każda akcja wywołuje reakcję, a wszystko jest w czymś osadzone. Dlatego jak nie popełnimy faux pas w rodzaju zaspokojenia którejś z potrzeb fizjologicznych w salonie podczas rodzinnej uroczystości, tak powinniśmy wystrzegać się jedynie pozornie subtelniejszych wpadek.

Powód piąty: kultura (w ujęciu szerszym)
Jeśli jesteśmy, dajmy na to, wokalistą blackmetalowego zespołu z Norwegii, który nazwaliśmy na przykład Emperor, to dobrze by było, byśmy pamiętali, iż nasza twórczość prędko trafi pod strzechy – nie tylko norweskie. Ponieważ wrażliwe osoby urazić tym łatwiej, lepiej pozostać neutralnym wizerunkowo. Czemu krzywdzić innych?

Powód szósty: kultura (w ujęciu węższym)
Pozostańmy jeszcze chwilę przy uczuciach. Jak nie chcemy dotknąć naszych braci i sióstr z odległych zakątków światka, tak wolelibyśmy uniknąć konfliktów z sąsiadami. Żeby dobrze żyć, trzeba żyć dobrze z innymi. Jeśli zaś napotkamy, drepcząc przez śnieg po bułki, uroczą starszą panią, mieszkającą dwie klatki dalej, to nawet nasze uprzejme “dzień dobry” może nie zażegnać konfliktu, którego zarzewiem stały się ciemne okulary na naszym nosie.

Powód siódmy: zdrowie
Jak wiemy, kondycja psychofizyczna jest bardzo istotna. W zdrowym ciele wszakże, jak powiadają, zdrowy duch. Dlaczego zatem pozbawiać się życiodajnych promieni słonecznych, i to w czasie, gdy jest ich… jak na lekarstwo? Powinniśmy o siebie dbać, bo o depresję i inne choróbska naprawdę nietrudno.

Powód ósmy: konformizm
Równie łatwo jak świadectwa nawróceń i konwersji możemy znaleźć takie, z których dowiemy się, że relatywnie łatwo trafić do sanatorium dla nerwowo chorych, ale kwestia wypisu może okazać się cokolwiek problematyczna. Dlatego lepiej nie kusić losu. Szczególnie gdy mamy uzasadnione podejrzenie, że mógłby nam ulec.

Powód dziewiąty: konsekwencje (I)
Mam takiego ziomka, co to my się ze sobą wcale a wcale, który poprzez lakoniczną refleksję próbował zakomunikować opinię, jakoby Emperor nie był jakąś tam głupią hordą, tylko zespołem złożonym z muzyków o akademickim wręcz wykształceniu i takiejże wrażliwości, którego utwory są na niedostępnym dla innych blackmetalowców poziomie wykonawczym i kompozycyjnym. Jako że jest to człowiek, który na stwierdzenie (faktu!), iż trzecia płyta Mgły jest zdecydowanie najlepszą pozycją w dyskografii grupy reagował kompulsywnym prezentowaniem gronu koleżeńskiemu pierwszych dwóch, zachodzi podejrzenie i obawa, iż nie wystrzegł się ona w latach wcześniejszych błędu, o którym opowiadamy.

Powód dziesiąty: konsekwencje (II)
Jeśli będziemy powściągać takie zachowania w wieku, jaki by je jakoś jeszcze usprawiedliwiał, to później być może nie przyjdzie nam nagrywać takich płyt jak “Ámr”. Czego zresztą każdej osobie, która dotarła do tego punktu, szczerze życzę. Sobie chyba też.


IHSAHN, Ámr,
Candlelight

2.0

(skala ocen: 0.5-5.0)

*Za te samowolne zmiany cena będzie prawdopodobnie bardzo wysoka, niech to będzie nasze ostatnie pożegnanie – N.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *