Dobre darmowe płyty (luty 2019)

BYTY – 1EP (Przesada)

POBIERZ
Łagodnie eksperymentalny nu jazz, który nie jest ani anachroniczny, ani… trudny (tak, okropne określenie w odniesieniu do muzyki). Opiera się na solidnym triphopowym szkielecie (“30.10”), ale… nie kostnieje (“Dingo”). Niewątpliwie warto poświęcić tej epce choćby kwadrans.

Epiglottis – Hollis / Górecki (The Artificial Pine)


POBIERZ
Pożegnalnego (?!) singla (?!) Epiglottis słucha się w istocie jak nagrania singlowego, bo ta dziewiętnastominutowa elegia (?!) o sobie samym (?!) zlatuje w parę chwil, a sama kompozycja wydaje się szczytem artystycznych poszukiwań (osobistego zagubienia?) autora. To bardziej Basinski, jeśli miałbym się wypowiadać, ale nie w wymiarze kosmicznym, bezosobowy i uniwersalny, tylko skrajnie introspektywny, egotyczny.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I (enjoy life)

POBIERZ 
Czekam na kolejną część zapisków z podróży, które w większości będą dla mnie pewnie niezrozumiałe, ale zapoznawanie się z nimi z całą pewnością przyniesie dużo frajdy. Tak jest w przypadku części pierwszej, którą “ciągnie” pociągowo retoryka i klimat retro (arcade?). Aż chciałoby się przejść na dworzec, poczekać na najbliższy skład osobowy (stąd na wschód wyruszyć nietrudno), zabierając ze sobą jakąś konsolę przenośną (nie posiadam), na której można odpalić jakieś gry z NES-a czy SNES-a, i ruszyć w dal. Z epką Jakuba Lemiszewskiego w słuchawkach.

Leśniewski / Nowacki – Ślęża (wyd. własne)

POBIERZ
Kto słyszał pełną – lub koncertową – płytę duetu Leśniewski / Nowacki, ewentualnie którąś z epek Obiektów, ten mniej więcej wie, czego się spodziewać. I że spodziewać się należy czegoś dobrego. Nie umiem ocenić tej epki ani w kontekście poprzednich, ani w kontekście… geograficznym (ten programowo odrzucam, by nie odrzuciło mnie), ale trudno nie dać się pochłonąć tym hałaśliwym dronom (rym nieszczęsny, cóż).

Osete – Muzyka drogi / Droga muzyka (2008) (skwer.org)

POBIERZ
Klasyczny rap. Bez technicznych fajerwerków, słownej ekwilibrystyki i produkcyjnych sztuczek. Może nie idealny, ale pełen ideałów. Empatycznie zadumany. Świetnie było wrócić do materiału tria Osete (Kidd i Goldi na majku, DJ Dobry Dotyk odpowiadający za skrecze). Gdyby “Muzyka drogi / Droga muzyki” ukazała się w 2018, byłaby w swoim gatunku płytą roku.

The State Lottery – Fistfuls of Sand (singiel) (2012) (Salinas)

POBIERZ
Nie trafiłem, szukając różnych nieznanych rzeczy na Bandcampie, na nic lepszego. A ten singiel to odkrycie sprzed niemal pięciu lat. Znów będę sobie chyba zapętlał te dwie pełne żalu, gniewu, tęsknoty i nadziei, euforycznie smutne i zwyczajnie mądre indiepopowe piosenki. A gdybym nie był powściągliwy w okazywaniu emocji, tobym pewnie krzyczał, płakał i śpiewał na cały głos – tyle że koszmarnie – te refreny. Strzał życia. Nie tylko mój.

(skala ocen: 0.5-5.0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *