Taco Hemingway – Café Belga (2018)

I
nie warto pisać recenzji
płyt
których nie warto słuchać

trwoni się czas
siły i co tam
jeszcze trudno

sobie odmówić
mówienia “nie”

miękkie piersi twarde narkotyki –
trzy kwadranse klęczenia na grochu
a tego się nie da przecież słuchać

na kolanach.

Taco ma mądrą matkę
ale nadal nie pisze
o czymkolwiek bądź.

jeśli nie może tego przerwać
to może chociaż przerwa
taka jak po 4. lekcji?

II
ciężkie jest życie rapera –
nie może jeździć komunikacją
miejską, wsiąść do autobusu
zakochany jechać linią 128

albo pędzić eskaemką
żeby nie goniły go już
koszmary tylko kanary

gdzie te czasy
zakochania?

nie ma już czasów.

jest tylko karta
“na czasie”.

III
kim teraz
jesteś?

kto robi
kickflipy
w 2k18?

Emade Fisz Łona
coście uczynili?

to wszystko na niby
gdy wchodzimy
do kabiny
#bff

IV
Day of the Fight (1951)
Flying Padre (1951)
The Seafarers (1952)
Strach i pożądanie (Fear and Desire, 1953)
Pocałunek mordercy (Killer’s Kiss, 1955)
Zabójstwo (The Killing, 1956)
Ścieżki chwały (Paths of Glory, 1957)
Spartakus (Spartacus, 1960)
Lolita (1962)
Doktor Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę (Dr. Strangelove or: How I Learned to Stop Worrying and Love the Bomb, 1963)
2001: Odyseja kosmiczna (2001: A Space Odyssey, 1968)
Mechaniczna Pomarańcza (A Clockwork Orange, 1971)
Barry Lyndon (1975)
Lśnienie (The Shining, 1980)
Full Metal Jacket (Full Metal Jacket, 1987)
Oczy szeroko zamknięte (Eyes Wide Shut, 1999)
Café Belga (2018)

;(

V
2040 >>> 2031

too much time on my hands, I got you on my mind
can’t ease this pain, so easily
when you can’t find the words to say it’s hard to make it through another day
and it makes me wanna cry and throw my hands up to the sky

jeśli my nie zapomnimy
to nikt nie zapomni
za nas.

VI
tak mnie wkur-
urwę lepiej

gdy rapuje
to się
denerwuję

tak o.

VII
nie no, stary, przestań.
#depresja

staram się nie odbierać
źle (tych wersów)
nie tylko w weekendy

#abonentczasowoniedostępny

VIII
po nas
piekło

(piecze jakby gasił ósmego kiepa na mym
sfa(s)t(r)ygowanym bólem przedramieniu)

jeszcze
tylko
trzy-

maj
się
k.

IX
z tego się nie da
nic

zlepić
ukręcić
wyrzeźbić

fifi
a nie
fiu-fiu

modigliani

proszę pana.

X
jot
pe
er
de
el

adieu

to dykcja zła
jak chu
d

a podwozie
też było złe

XI
sorry hombre
no speaking inglese

więc:

weź białasie
już do mnie nie mów.


TACO HEMINGWAY, Café Belga, wyd własne


(skala ocen: 0.5-5.0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *