• Faczyński x Kidd x Palmer Eldritch – Hikikomori (2017)

    Coraz mniej rzeczy mnie dziwi i zaskakuje, a jeszcze mniej cieszy. Trudno powiedzieć, czyja to wina lub zasługa. Bez znaczenia. Być może to, że nie spodziewałem się nieformalnej kontynuacji kultowej

    Czytaj więcej

  • O.S.T.R. – MTV Unplugged: Autentycznie (2017)

    Raper powinien być introwertykiem. I dobrze, by miał w sobie coś z poety. Przynajmniej nawyk skreślania. O.S.T.R. na ubiegłorocznej płycie, zatytułowanej “Życie po śmierci”, dowiódł, że potrafi skupić się na

    Czytaj więcej

  • Nagrobki – Granit (2017)

    Podejrzewam, że nie jestem odosobniony w opinii, że debiut Nagrobków właściwie nie był potrzebny (a na pewno był nieśmieszny), a druga płyta to rzecz ze wszech miar interesująca, zwieńczona –

    Czytaj więcej

  • Slowdive – Slowdive (2017)

    Dwadzieścia dwa lata to kawał czasu, a tyle upłynęło od czasu wydania poprzedniej płyty Slowdive. Wielu podchodzi do takich powrotów z rezerwą. Delikatnie mówiąc. A czy Neila Halsteada, Rachel Goswell,

    Czytaj więcej

  • Peja / Slums Attack – Remisja (2017)

    Ponoć wszystkiego w życiu trzeba spróbować. Dlatego postanowiłem, że spróbuję się z nową płytę Rycha, tak przy sobocie (i to Wielkiej, zresztą z płytą tez niedawno się mierzyłem, co oznacza,

    Czytaj więcej

  • Ulver – The Assassination of Julius Caesar (2017)

    Dałem się nabrać. Wprawdzie nikt nie próbował mnie wprowadzić w błąd, bo sam sobie coś dopowiedziałem, ale i tak czuję, jakbym został oszukany. Najpierw tytuł, rzucony bodaj w wywiadzie, w

    Czytaj więcej

  • Popek x Sobota x Matheo – Trzech króli (2017)

    Człowiek jest z istoty człowiekiem. Można go wielorako (do)określać, najlepiej sięgając do niepodwórkowej łaciny, ale należy przyjąć, iż jest w swej człowieczej istocie rozumny. Niemniej jednak pozostaje pełen sprzeczności. Wyposażono

    Czytaj więcej

  • Nyctalgia – A Hint of Eternity (2017)

    Pamiętam pewien wieczór, właściwie późne popołudnie, przełom sierpnia i września 2013 roku. Raczej wrzesień. Specyficzny czas. Nie wiem, czego wtedy słuchałem, ale będąc na Youtubie, dostrzegłem w rekomendacjach piękne zdjęcie.

    Czytaj więcej

  • Me and That Man – Songs of Love & Death (2017)

    No – myślę sobie – będę miał przy okazji “Songs of Love & Death” używanie. Bo co? Wystarczy, że napiszę, iż już nawet sam tytuł jest nieszczególnie oryginalny, nawet jeśli

    Czytaj więcej

  • Jacaszek – Kwiaty (2017)

    Na poprzednim blogu były pewne teksty, które nie cieszyły się żadną popularnością, ale mimo to pojawiały się dość często. Jako że kontynuuję pewną myśl, a w dodatku tutaj nie wystąpią

    Czytaj więcej