Black Magick SS – Rainbow Nights

“Rainbow Nights” Black Magick SS to kolejny album zespołu, który za sprawą ornamentyki, z którą flirtuje, trafia do publiki… specyficznej. Kiedy próbuje się je odszukać, nietrudno trafić na równie… specyficzne blogi*. Tam zaś znajdziemy “dzieła” głęboko inspirowaną życiem i twórczością znanego austriackiego malarza. Ale mówimy o jakichś hipisach z Australii. O czymś podobnym – tak chcę myślę – do nazi zombiaków. Zresztą coś z klimatu horrorów klasy “C” da się tutaj usłyszeć.

Nawet nie wiem, od czego zacząć. Mógłbym powiedzieć, że to taka przepoczwarzona mutacja Ghost (z domieszką obecnego wcielenia Tribulation). Tylko nagrywająca być może jeszcze lepsze albumy niż Tobias Forge i jego najemne Bezimienne Ghoule. W tym liście miłosnym do lat 80. wątki mieszają się z taką częstotliwością, że dostajemy małe cudo muzycznej dygresyjnej epistolografii. Łatwiej byłoby napisać, czego tu nie znajdziemy. Mamy Iron Maiden z dwóch pierwszych płyt (riff otwierający tytułowy utwór), blackmetalowe pierwociny, wpływy gotyckie, synthpopowe i glamowe i… stadionowe (w klimacie Bon Jovi), occult rock, cudownie niemodne i odegrane ze śmiertelną powagą długaśne solówki… O, dla przykładu refren “Kali” (re-we-la-cyj-ny!) brzmi jak Toto, ELO i Yes w jednym. A wszystko to zasnute wielobarwną mgłą psychodelii. I ten vintage’owy feeling, daleko wykraczający poza rekonstrukcyjne psoty. I niepsujący niczego.

Jeśli chodzi o muzykę, po którą sięgnąć można dla przyjemności, dającą czysty fun i podaną w taki sposób, jakby jeszcze większą frajdą było jej tworzenie, to naprawdę trudno o równie ciekawą propozycją co “Rainbow Nights”. Jeśli nie masz uczulenia na ejtisy ani camp, a wspomnianych Szwedów z Ghost nie nazywasz kabaretem (ewentualnie trupą cyrkową), to jest duże prawdopobieństwo, że nawet jeśli nie zakochasz się w tych anonimowych Australijczykach, to przynajmniej przeżyjesz zauroczenie. A na wiosnę zawsze warto je przeżyć. Nawet w czasowym odosobnieniu.

* O swoich… obawach i wątpliwościach napisałem dość wyczerpująco poprzednim razem.

Posłuchać można tutaj.

black magick ss rainbow nights
BLACK MAGICK SS, Rainbow Nights, Infinite Wisdom

(skala ocen: 0.5-5.0)

Dodaj komentarz