Białas – H8 (2020)

Urodzony w Teresinie Mateusz “Białas” Karaś opowiada o tym, że wprawdzie można wyrwać się z getta, ale nie można wyrwać getta z siebie. W prawdziwych, boleśnie szczerych i emocjonalnych wersach nie próbuje się wybielić, nie unika trudnych tematów (jak uzależnienia czy dysfunkcyjne rodziny), mimo bycia jednym z najlepszych raperów w Polsce i wytrawnym znawcą talentów (Bedoes), pozostał człowiekiem, z krwi i kości, choć cierpi – jak(o) artysta – za nas, maluczkich, za miliony, kiedy na przykład nie ma jak się wyspać, bo tyle dziwek pcha mu się do łóżka. Człowiekiem dobrym, mądrym i pięknym. Słuchając “H8”, czuję ból przy każdym kolejnym wersie.

***

minirecenzja “Rzaboteki” Rzabki


BIAŁAS, H8, SBM

(skala ocen: 0.5-5.0)