10/10: Rafał Tomaszczuk, Andrzej Turaj (Hidden By Ivy)

Rafał Tomaszczuk 5/5:

Coil –  The Ape of Naples (2005)

spotify
„Czy śmierć przychodzi sama, czy z gorliwym wsparciem?”
W tym przypadku niestety przyszła po Johna Balance’a ze wsparciem, bo “The Ape of Naples” wydana została już po jego tragicznej śmierci. Trudno wybrać jedną płytę z przebogatej i różnorodnej dyskografii Coila, ale to tutaj, na tej chyba najbardziej piosenkowej z ich płyt, znalazły się “Fire of the mind” czy przejmujący “Going up”.  Słuchając Coila, wkraczam w inny wymiar, odcinam się od świata i chłonę te często odrealnione dźwięki i słowa, które inspirują mnie od wielu lat.

Joni Mitchell – Both sides now (2000)

spotify
„To miłosna iluzja, którą przywołuję, a tak naprawdę wcale nie znam miłości”
Płyta wyciszona i piękna muzycznie. Mądre teksty, które pozwalają lepiej poznać i zrozumieć kobiece emocje. Słucham jej wyłącznie w okresie świątecznym, czyli już niebawem ponownie będę mógł do niej wrócić.

Clan Of Xymox – Medusa (1986)

spotify
„I znów wytaczam się tylnym wyjściem, widząc Ciebie – mglisty cień”
Moja fascynacja rokiem gotyckim i darkwave trwała wiele lat. „Medusa” jest chyba kwintesencją wszystkiego, co najlepsze w tej muzyce. Znakomite jak na tamte czasy brzmienie, tęskny głos Mooringsa, gitary i melodie. Po niej powstała jeszcze świetna „Twist of Shadows” pod szyldem XYMOX, a potem było już tylko gorzej. Szkoda.

Martin Hall – Random Hold (1996)

spotify
„Kolejne serce leży nagie na progu mojego wygnania“
Mój mistrz, muzyczny wizjoner, eksperymentator, znakomity wokalista i pisarz. Legenda duńskiej sceny alternatywnej. Z wielu płyt, które stworzył, płyta “Random Hold” wydaje się najbardziej spójna, romantyczna, wyważona brzmieniowo i pięknie zaśpiewana.  Wciąż niedoceniany i nieznany w naszym kraju artysta, który zasługuje na najwyższą uwagę. Na płycie „Beyond” znalazła się nasza wersja utworu „Another heart laid bare” z tej właśnie płyty.

David Sylvian – Gone to Earth (1986)

spotify
„W białej sukience, wszystko gotowe do drogi. Jak we śnie małej dziewczynki o zakładaniu welonu”
Kolejny mistrz i postać, która nieprzerwanie mnie inspiruje. Mimo że od lat realizuje swoje wizje ukierunkowane na sztukę współczesną, fotografie i instalacje artystyczne, to jego wczesne płyty, nagrane na przełomie lat 80. i 90., to absolutne mistrzostwo, emocje skryte w każdym dźwięku, przebogate instrumentarium, niepowtarzalne brzmienie, genialne, poetyckie teksty i TEN głos, który cudownie otula całość. Na tej płycie każdy utwór to arcydzieło!

Andrzej Turaj 5/5:

The Cure – Disintegration (1989)

spotify
W serialu “South Park” Kyle nazwał płytę “Disintegration” “najlepszym albumem wszech czasów”. I to w zasadzie wyczerpuje temat. Klasyka muzyki – wzorzec z Sèvres. Album, na którym nie ma słabej sekundy, zbędnego dźwięku, niepotrzebnego słowa. Widziałem koncert The Cure w Spodku w 1996, siedziałem pod kopułą hali z lornetką przyciśniętą do oczu (a może serca?) i chłonąłem TE dźwięki. Ten koncert i ta płyta zmieniły moje muzyczne DNA.

Pieter Nooten & Michael Brook – Sleeps With the Fishes (1987)

spotify
Ten album lśni niegasnącym blaskiem, czas się go nie ima. I choć płyt z muzyką ambient nie brakuje, co chwilę pojawiają się nowe wspaniałe albumy twórców z tego kręgu, to jednak w starciu z tym krążkiem nie mają żadnych szans. Nooten i Brook zamknęli w tym bursztynie nieprawdopodobny dźwiękowy skarb. Będzie cieszył pokolenia wrażliwców odbierających muzykę sercem aż do skończenia świata.

a-ha – Hunting High and Low (1985)

spotify
Ta płyta kojarzy mi się z dzieciństwem, z kasetą chromową marki BASF (dziewięćdziesiątka), z zapachem taśmy magnetofonowej i wciśniętym przyciskiem “dolby” na kaseciaku marki Diora. Że to niby pop i miałkie? Dla mnie klasyka brzmienia lat osiemdziesiątych, piękne harmonie, aranżacje – dbałość o melodykę. Tak kiedyś brzmiała muzyka popularna, grana w radiu… I jak tu nie tęsknić za tamtymi latami.

David Sylvian – Secrets of the Beehive (1987)

spotify
Cudowna płyta, gwarantująca skuteczny “odpływ” od codzienności. Definicja melancholii i tęsknoty, zadumy i smutku. Muzyczny świat Sylviana odkryłem przypadkowo, ale zadurzyłem się w nim bezgranicznie, a efekt ten trwa nieprzerwanie po dziś dzień. Metafizyczna muzyka i doświadczenie.

New Model Army – Between Dog and Wolf (2013)

spotify
Justin i spółka w odsłonie mniej buntowniczej, a bardziej szamańskiej i hipnotyzującej. Niepodrabialny głos i chórki, jedyne na świecie harmonie gitar i niesamowita motoryka, wielowarstwowość. Za każdym odsłuchem można w niej znaleźć coś nowego. No i teksty Justina – gdy śpiewa, wierzę mu bezgranicznie, jest jak ostatni Mohikanin, szczery i bezpretensjonalny, ostatni z ostatnich.

***

Wydanej 15 listopada płyty Hidden By Ivy, “Inner”, posłuchać można tutaj (Bandcamp) i tutaj (Spotify).

***

Pozostałe dotychczas opublikowane listy:
Adam Smolarek (Odbiór)
Baśnia Lipińska
Ccc banany ja bardzo lubie je)
dziewiętnaście czwartych

Grabek
Grzegorz Kwiatkowski (Trupa Trupa)
Jan LF Strach
julek ploski
Karol Schwarz (Nasiono Records)

Oceniam tw peja
Polecam zwalić konia
Recenzje rapik i muziczka ugulem

Słucham muzyki czysto ironicznie
Songs I like
The Artificial Pine (???, Epiglottis, Pchła)
Tomasz Turski (Foghorn, Bysikiewicz/Turski, Widziadło)

Zguba